Bieszczady w listopadze
Tym razem postanowiliśmy początkiem listopada, wyruszyć na czterodniową wędrówkę po Bieszczadach. Poza nasza trójką, jedzie z nami nasz kumpel - Grzesiek. Poza dobrym towarzystwem, będzie nam przewodnikiem. Jako najbardziej 'wychodzony' w tej części Polski stworzył trasę naszej wędrówki. Pogoda zapowiada się przyzwoita (jak na tę porę roku). Ryzykujemy spanie w namiocie - mam nadzieję, że nam tyłków zabardzo nie odmrozi. Zamierzamy schodzić wschodnią część Bieszczad oraz zaliczyć najwyższy szczyt Tarnice. Opis trasy oraz zdjęcia postaramy się jak najszybciej zamieścić na stronie.
| Dodaj komentarz |
TAK 2322 |
 |
 |
NIE 2301 |
Czy ten artykuł był dla Ciebie ciekawy?
Aby oddać głos, kliknij na rączkę
|
|
| Aktualnie brak komentarzy! |
|